Volvo Gdynia Sailing Days 2016 - dzień ósmy

W czwartek zakończyła się druga część regat Volvo Gdynia Sailing Days 2016.

Ten fragment zawodów należał do przedstawicieli klasy Laser - w Standardzie mistrzem Polski juniorów został Dawid Kania (ŻLKS Poznań), w mistrzostwach Polski Polskiego Stowarzyszenia Klasy Laser w klasie Laser 4.7 kobiet w formule open zwyciężyła Białorusinka Jekatierina Sańko, natomiast w Pucharze Miasta Gdyni w klasie Laser 4.7 chłopców do lat 18 triumfował Łukasz Machowski (MKS Dwójka Warszawa).

W klasie Laser Standard kolejne miejsca na podium zajęli zawodnicy SEJK Pogoń Szczecin - drugi był 18-letni Jakub Rodziewicz, a trzeci starszy o rok Wojciech Lipke. W mistrzostwach rywalizowało 49 zawodników z 21 klubów.

Triumfator nie wygrał tylko jednego z ośmiu wyścigów. W szóstym, podobnie zresztą jak Rodziewicz, popełnił falstart i został zdyskwalifikowany. Pod nieobecność tego duetu najlepszy okazał się Lipke. Tym samym Kania obronił złoty medal wywalczony rok temu w Górkach Zachodnich w Gdańsku. I uczynił to ze znaczną przewagą - Rodziewicz stracił do niego 11 punktów.

Reprezentant ŻLKS Poznań przyznał jednak, że zwycięstwo w Gdyni przyszło mu trudniej niż w 2015 roku. - Wtedy wygrałem minimalnie, bo miałem tylko punkt więcej od srebrnego medalisty Adriana Raczkowskiego, ale wydaje mi się, że w triumf w Gdyni musiałem włożyć więcej wysiłku. Po tych regatach czuję się znacznie bardziej zmęczony niż kiedy sięgnąłem w Gdańsku po pierwszy tytuł. Jestem też bardzo szczęśliwy, bo na pożegnanie wieku juniora znowu zostałem mistrzem Polski - wyjaśnił.

Złoty medalista był również bardzo zadowolony z warunków w jakich przyszło rywalizować w dwóch czwartkowych wyścigach. - Dla wczasowiczów pogoda z pewnością była fatalna, bo cały czas padało, ale mi to nie specjalnie nie przeszkadzało. Tę niedogodność zrekompensowały nam świetne warunki do pływania. Wiatr w porywach osiągał prędkość 25 węzłów i to było wreszcie prawdziwe żeglarstwo. W obu wyścigach od razu po starcie razem z Jakubem odskoczyliśmy od reszty stawki i „cięliśmy” się we dwójkę. Rodziewicz mocno na mnie napierał, ale na mecie nie dałem mu się wyprzedzić - zakończył Kania.

Z kolei w mistrzostwach Polski Polskiego Stowarzyszenia Klasy Laser w klasie Laser 4.7 kobiet w formule open druga w gronie 52 zawodniczek była Nancy Highfield z Hongkongu, a trzecią pozycję zajęła Katarzyna Pic (ŻMKS Poznań).

W czwartek Sańko nie pozostawiła konkurentkom złudzeń - 17-letnia Białorusinka wygrała bowiem oba wyścigi i w sumie zanotowała pięć triumfów w ośmiu startach. Drugą pozycję utrzymała młodsza o rok Highfield, która dwa razy była trzecia. Systematycznie poprawiała swoją lokatę mistrzyni Polski seniorek, ale w klasie Europa, 29-letnia Pic. W czwartek najstarsza uczestniczka tych zawodów przypłynęła w obu wyścigach tylko za Sańko, co pozwoliło jej awansować z piątej na trzecią pozycję. Tego miejsce nie zdołała natomiast utrzymać Magdalena Czerniewska (UKŻ 7 Białystok), która spadła na piątą lokatę.

73 żeglarzy rywalizowało w Pucharze Miasta Gdyni w klasie Laser 4.7 chłopców do 18 lat. Machowski wyprzedził reprezentanta Hongkongu Prestona Tso oraz Mikołaja Silnego (SEJK Pogoń Szczecin). Żeglarz MKS Dwójki Warszawa wyszedł na prowadzenie po środowych wyścigach i w czwartek nie dał odebrać sobie pierwszej pozycji. 15-letni warszawianin zajął w dwóch ostatnich startach ósmą i 17. lokatę, ale i tak wygrał regaty z przewagą aż 23 punktów nad Tso i Silnym.

- Żeglowałem najrówniej, bez wpadek i to wystarczyło do zwycięstwa. Wydaje mi się, że miałem te regaty pod kontrolą. Warunki nie były jednak łatwe. We wtorek i w środę wiatr był co prawda słaby, ale występowała spora fala, natomiast ostatniego dnia zawodów utrzymało się duże zafalowanie, ale doszedł silny wiatr - skomentował Machowski.

Warszawianin pierwszy sezon startuje w klasie Laser 4.7, do której „przesiadł” się z Optimista. - Początki na Laserze są dla mnie udane. Tydzień temu byłem bowiem w Dziwnowie drugi w kategorii do 16 lat w Pucharze Europy. Wygrał Mikołaj Silny, który teraz zajął trzecią pozycję, zatem w Gdyni udało mi zrewanżować się mu za tamtą porażkę - stwierdził.

Ostatniego dnia zawodów znakomitym finiszem popisał się 17-letni Tso, który wygrał ósmy wyścig, a w siódmym był drugi, dzięki czemu awansował w klasyfikacji generalnej na drugą pozycję. Trzecie miejsce utrzymał liczący 14 lat Silny. Lokaty na podium nie zdołał natomiast obronić Piotr Masztalerz (TKŻ Toruń), który w siódmym wyścigu popełnił falstart i zakończył rywalizację na piątym miejscu.

W piątek rozpocznie się ostatnia część regat Volvo Gdynia Sailing Days 2016. Tego dnia do rywalizacji w mistrzostwach Polski w sprincie w klasach olimpijskich przystąpią zawodnicy w klasach RS:X kobiet i mężczyzn, Laser Standard i Laser Radial, Finn, 470 oraz 49er.




Zobacz także:
Volvo Gdynia Sailing Days 2016 - dzień jedenasty Volvo Gdynia Sailing Days 2016 - dzień dziesiąty Volvo Gdynia Sailing Days 2016 - dzień dziewiąty Volvo Gdynia Sailing Days 2016 - dzień siódmy Volvo Gdynia Sailing Days 2016 - dzień szósty

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |