Źródło: inf. własna / fivb.org,
Autor: Karolina Breguła,
2011-08-09 09:21:39
WT Klagenfurt: Pedro Cunha/Ricardo Santos najlepsi!
Brazylijczycy Pedro Cunha/Ricardo Santos zdobyli złoty medal w turnieju WT w Klagenfurcie, pokonując w finale niemiecki duet Julius Brink/Jonas Reckermann 2:1 (21:19, 18:21, 15:9).
W pierwszym secie spotkania finałowego Brazylijczycy gładko objęli prowadzenie, jednak dzięki swojej ambitnej postawie parze Brink/Reckermann udało się wyrównać wynik na 14:14. Niemcy dobrze grali w bloku, przez co wyszli na prowadzenie 18:17, świetne ataki Cunhy sprawiły jednak, że to brazylijski duet wygrał tego seta 21:19.
Druga partia była jeszcze bardziej wyrównana niż set inauguracyjny, żadna z par nie mógła wyjść na większe niż jednopunktowe prowadzenie. Przy stanie 13:13 Niemcy zaczęli budować swoją przewagę, której nie oddali aż do końca seta, wygrywając 21:18.
Tie-break rozpoczął się od prowadzenia Brinka/Reckermanna, którzy po skutecznych blokach na Ricardo wygrywali już 3:1. Brazylijczycy szybko odrobili jednak starty, a następnie wyszli na prowadzenie po dobrym ataku w wykonaniu Cunhy. Efektowne bloki Ricardo sprawiły, że on i jego partner zakończyli tego seta na swoją korzyść wygrywając 15:9.
- Jestem niezmiernie szczęśliwy, że udało mi się zdobyć złoty medal w parze z wielkim Ricardo, mimo, że jest to dopiero drugi turniej, w którym razem gramy. Możliwość gry w parze z taka gwiazdą siatkówki plażowej jest dla mnie wielkim zaszczytem. Jestem pewny, że z każdym dniem nasza postawa będzie coraz lepsza, dzięki czemu będziemy odnosić kolejne sukcesy - skomentował Pedro Cunha.
W spotkaniu o brązowy medal Amerykanie Phil Dalhausser/Todd Rogers pokonali obstawiony z 14. pozycją brazylijski duet Joao Maciel/Bruno Oscar Schmidt 2:0 (21:14, 21:12).
Mimo zdobycia brązowego medalu, swojej złości po meczu nie krył Dalhausser - Po przegranej w półfinale byliśmy ogromnie sfrustrowani, przez co w meczu o 3. miejsce byliśmy zdeterminowani, aby odnieść zwycięstwo. Byliśmy bardzo źli, a to przyniosło efekt w postaci szybkiej wygranej. W dalszym ciągu jesteśmy zdenerwowaniu półfinałową porażką - powiedział Dalhausser.
Jego partner, Todd Rogers, chwalił atmosferę panującą w trakcie turnieju w Klagenfurcie - Z punktu widzenia zawodnika, jest to najlepszy z rozgrywanych turniejów WT, ponieważ kibice stanowią jego ogromnie ważną część. Niestety nie udało się nam zdobyć tu trzeciego złotego medalu, jednak cieszymy się z wygranej w meczu o 3. miejsce - skomentował po spotkaniu.
W turnieju kobiet po złoto sięgnęły Amerykanki Misty May-Treanor/Kerri Walsh, pokonując w finale obstawione z 2. pozycją Chinki Xue/Xi Zhang 2:0 (21:14, 26:24).
- Atmosfera, którą kibice stworzyli na trybunach była naprawdę niesamowita, musiałyśmy bardzo uważać, aby przez nadmierny entuzjazm nie popełniać zbyt wielu błędów. Naszym głównym celem są Igrzyska Olimpijskie, ale każdy turniej z cyklu WT jest dużym krokiem w ich kierunku. W meczu finałowym Chinki grały bardzo skuteczne, ponieważ są bardzo mocną parą, tym razem jednak ja i moja partnerka byłyśmy w tak dobrej dyspozycji, że po prostu nie mogłyśmy przegrać. Mimo kilku błędów w końcówce drugiego seta udało się nam zakończyć mecz na naszą korzyść, dlatego z Klagenfurtu wynosimy naprawdę wspaniałe wspomnienia - powiedziała po meczu Kerri Walsh.
Ogromnie szczęśliwa ze zdobytego złotego medalu była jej partnerka, May-Treanor - Kerri i ja grałyśmy w tym turnieju naprawdę dobrze, na każde ze spotkań miałyśmy przygotowaąe świetną taktykę, z której wywiązywałyśmy się we wszystkich meczach. Dzięki temu udało się nam stanąć na najwyższym stopniu podium - powiedziała Misty.
W spotkaniu o brązowy medal, obstawione z 8. pozycją Holenderki Sanne Keizer/Marleen Van Iersel pokonały brazylijski duet Maria Antonelli/Talita Antunes 2:0 (21:18, 24:22).
Po turnieju w Klagenfurcie zarówno żeńskie jak i męskie pary przenoszą się do Aland w Finlandii, gdzie w dniach 15-21 sierpnia zostanie rozegrana kolejna impreza z cyklu World Tour.
Zobacz także:
Na Słupnej już bez biało-czerwonych
ME: zwycięstwo Fijałka i Prudla na inaugurację
Bez Polaków w Klagenfurcie
Phill Dalhausser: uwielbiamy tu przyjeżdżać
Spełniają się marzenia o wielkim graniu na plaży

Brak komentarzy