Wielka Ślęza! Wrocławianki rozgromiły CCC Polkowice (relacja, wypowiedzi)

Wielka Ślęza!...
Wspaniałe widowisko przyszło oglądać kibicom koszykówki z Wrocławia w ósmej kolejce Basket Ligi Kobiet. W wypełnionej po brzegi hali AWF-u Ślęza rozgromiła uczestnika Euroligi, zespół CCC Polkowice, 83:58.

To piąte z rzędu zwycięstwo drużyny trenera Arkadiusza Rusina, która zajmuje drugie miejsce w tabeli ze stratą zaledwie jednego punktu do Wisły Can-Pack Kraków.

To było najbardziej spektakularne spotkanie w tym sezonie. Także dzięki kibicom, którzy znów spisali się na medal, zajmując wszystkie miejsca w hali. Głośnym dopingiem ponieśli koszykarki Ślęzy do widowiskowej gry i przekonującej wygranej.

Siłę i dobrą dyspozycją Ślęza potwierdziła już w pierwszej kwarcie, gdy zdobyła aż 29 punktów. Szesnaście z nich to dzieło skutecznej i agresywnej Marissy Kastanek. CCC odpowiadało przede wszystkim „trójkami” Waleriji Musiny, ale gdy tylko wrocławianki wzmocniły obronę, polkowiczanki były bez szans.

W drugiej kwarcie Ślęza pozwoliła rywalkom zdobyć tylko pięć oczek. Przewaga żółto-czerwonych rosła w oczach. Świetnie czuły się praktycznie wszystkie wrocławianki, które wchodziły do gry. Wiele energii z ławki dała Agnieszka Śnieżek, która w całym meczu zdobyła 13 punktów, trafiając wszystkie sześć rzutów z gry. Najlepszy mecz w tym sezonie rozegrała Agnieszka Kaczmarczyk. Znakomicie biegała do kontr, zaliczyła kilka akcji dwa plus jeden. Grą całego zespołu jak zwykle dobrze dyrygowała Sharnee Zoll-Norman, która zaimponowała także walką o zbiórki – miała ich aż 11!

Na półmetku rywalizacji Ślęza miała aż 20 punktów przewagi. I choć w trzeciej kwarcie po zespole polkowickim widać było momentami wolę walki i chęć odrobienia strat, to wobec świetnej dyspozycji rywalek był bez szans. Trwał festiwal strzelecki Waleriji Musiny (w całym meczu trafiła siedem „trójek”), ale pięknym za nadobne odpowiadała Agnieszka Skobel. Reprezentantka Polski trafiła cztery razy zza łuku, a potrzebowała do tego tylko sześć prób.

Po trzeciej kwarcie jasne było, że Ślęza wygra, a jedyną niewiadomą były rozmiary zwycięstwa. Ostatecznie wrocławianki pokonały CCC Polkowice 83:58.

W rozgrywkach Basket Ligi Kobiet nastąpi teraz dwutygodniowa przerwa ze względu na mecze reprezentacji Polski. Kolejnym przeciwnikiem Ślęzy będzie Cosinus Widzew Łódź. Spotkanie odbędzie się 27 listopada w hali AWF-u.

Ślęza Wrocław - CCC Polkowice 83:58 (29:20, 16:5, 18:18, 20:15)

Ślęza: Marissa Kastanek 25 (5), Agnieszka Skobel 16 (4), Agnieszka Kaczmarczyk 14, Agnieszka Śnieżek 13, Sharnee Zoll-Norman 6, Nikki Greene 6, Kateryna Rymarenko 3 (1), Agnieszka Majewska.

CCC: Walerija Musina 23 (7), Brittany Boyd 10, Magdalena Leciejewska 6, Raisa Musina 6 (2), Ewelina Gala 4, Isabelle Harrison 3, Noemie Mayombo 2, Marija Rezan 2, Marta Urbaniak 2, Mariona Ortiz, Magdalena Idziorek.

Po meczu powiedzieli:

Stefan Svitek (trener CCC): - Widzieliśmy dziś na boisku dwie drużyny - Ślęzę, która grała jak prawdziwy zespół. Zawodniczki dzieliły się piłką, szukały na otwartych pozycjach do rzutu. I te rzuty trafiały. Druga drużyny, czyli my, nie robiliśmy tego. To zrobiło dziś największą różnicę. Pracuję z moim zespołem nieco ponad tydzień, muszę się mierzyć z czymś, co wcześniej mi się nigdy nie przytrafiło, ale nie chcę teraz mówić o sobie. Przegraliśmy już trzy mecze. Naprawdę nie wiem, co powiedzieć. Trener rywali przygotował swój zespół bardzo dobrze. Naszym największym problem były dziś gry jeden na jeden, Ślęza zdobyła z takich sytuacji wiele punktów. Były też akcje dwa plus jeden i dobre bieganie do kontry rywalek. Agnieszka Kaczmarczyk zdobyła wiele łatwych punktów po szybkim przejściu do ataku. Nie byliśmy dziś w stanie przeciwstawić się Ślęzie. 

Walerija Musina (zawodniczka CCC): - Naprawdę jest mi przykro i jestem bardzo rozczarowana. Próbujemy znaleźć, w czym tkwi problem, ale wydaje mi się, że wszystko zależy od indywidualności. Każda z nas powinna pokazać swój charakter i grać zespołowo. Trener wszystko powiedział. Pracujemy dalej i na pewno to przełamiemy, ale w jaki sposób, to już będzie decyzja trenera i sponsorów.

Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy): - Dziękuję trenerowi za podkreślenie naszej dobrej gry. Ja mogę się tylko cieszyć z naszej postawy. Na pewno mieliśmy łatwiejsze zadanie, bo cały tydzień pracowaliśmy i przygotowywaliśmy się do meczu. Trener Stefan Svitek ma trudną sytuację, bo trzeba grać, a nie ma czasu na poznanie zespołu. Ale ja akurat nie jestem w stanie tutaj pomóc. Ja mam swoją robotę. Jestem zadowolony z tego, co nasze dziewczyny pokazały na parkiecie. Atak funkcjonował, może czasami nadspodziewanie dobrze, ale kluczem do tego wszystkiego była obrona, to jak pomagaliśmy sobie, jak zneutralizowaliśmy wysokie zawodniczki Polkowic. Cały czas niski gracz ze strony słabej był aktywny i pomagał. Stąd było też dużo przechwytów i przejścia z obrony do ataku. To były punkty, których potrzebowaliśmy, bo to są najłatwiejsze punkty. Jak się trafia za trzy tak, jak my dziś, to łatwiej gra się w ataku. Nie poradziliśmy sobie parę razy z obroną strefową, nie trafiliśmy otwartych rzutów. Żałuję, że teraz jest przerwa na kadrę. Myślę, że jesteśmy w dobrym rytmie meczowym, ale terminarz był znany od początku. Mamy teraz chwilę wolnego, może dam dziewczynom dwa dni („może trzy” - wtrąciła Sharnee Zoll-Norman - dop. red.), bo im się zależy, ale od wtorku musimy pracować, żeby być gotowym na dalszą część sezonu.

Sharnee Zoll-Norman (zawodniczka Ślęzy): - Naszym planem było grać dziś swoim rytmem, grać dobrze w obronie i zastawiać się mocno pod koszem. Trener powtarzał, że musimy grać jak zespół. Dziękuję naszym kibicom! 


fot. Piotr Zadumiński
fot. Piotr Zadumiński

fot. Piotr Zadumiński
fot. Piotr Zadumiński

fot. Piotr Zadumiński
fot. Piotr Zadumiński

fot. Piotr Zadumiński
fot. Piotr Zadumiński



Zobacz także:
Bezproblemowe zwycięstwo Ślęzy w Łodzi (relacja, wypowiedzi) Nie ma siły na Ślęzę - Polkowice zdobyte! (relacja, wypowiedzi) Ślęza zagra w Polkowicach - łatwo nie będzie To było wielkie święto Ślęzy Wrocław Ostrovia nie miała szans, kolejne zwycięstwo Ślęzy (relacja) Ślęza gra z Ostrovią, liczy się tylko zwycięstwo (zapowiedź)

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |