Źródło: Nowości,
Autor: Adrian Wachoński,
2010-07-21 17:41:02
Wiesław Jaguś: Chyba podziękuję za jazdę
Wiesław Jaguś tegorocznego sezonu jak dotąd nie może uznać za udany. Średnia 1,561 i dopiero 33. miejsce w klasyfikacji jeźdźców Speedway Ekstraligi to zdecydowanie nie są rezultaty satysfakcjonujące zawodnika Unibaksu Toruń.
"Jagoda" przyznał, iż w obliczu słabych wyników rozważa zakończenie kariery. - Jeśli do końca sezonu nie nastąpi żadna poprawa, to chyba podziękuję za jazdę. Podpisałem wprawdzie dwuletni kontrakt, ale zawsze można się dogadać, bo z niewolnika nie ma pracownika. Z drugiej strony liczę na to, że jeszcze się przełamię. Przede mną jeszcze sporo spotkań, i to tych najważniejszych, w play off. Czas najwyższy nabrać pewności i wygrywać z najlepszymi - powiedział na łamach Nowości Wiesław Jaguś.
Jaguś w poprzednich sezonach był liderem toruńskiej ekipy i bardzo trudno jest pogodzić mu się z problemami. - Właśnie się zastanawiamy, jakie błędy popełniłem w przygotowaniach. Może właśnie zawiodła rutyna w przygotowaniach? Lata lecą, więc może nie wystarcza to, co wcześniej wystarczało. Walczę też ze swoim sprzętem. Zawsze zostawiałem sobie najlepsze silniki z zeszłego sezonu i dokupowałem nowe. Teraz okazało się, że te części, które kiedyś były, teraz już nie są produkowane. Takich tłoków, sprężyn, z których kiedyś korzystałem, w tej chwili nie dostanę. To, co wkładamy do motocykli albo nie pasuje, albo sprawia, że są one za mocne. Do tego jeszcze ja „nie jadę” i w efekcie jestem cały zagubiony - dodał "Jagoda".
Zobacz także:
Enea Ekstraliga: hit kolejki dla "Jaskółek"
Enea Ekstraliga: derby w cieniu tragedii
Enea Ekstraliga: pogrom pod Jasną Górą!
Enea Ekstraliga: Falubaz wygrywa w Toruniu!
Enea Ekstraliga: szlagier 2. kolejki na remis
Enea Ekstraliga: niespodzianki na inaugurację sezonu!

Brak komentarzy