Zapowiedź 22. kolejki Serie A

Zapowiedź 22. kolejki Serie A
Sassuolo-Juventus, Udinese-Milan i Sampdoria-Roma to zdecydowanie trzy najciekawsze wydarzenia nadchodzącego weekendu ligi włoskiej. Czy faworyci nie zawiodą? Zapraszamy do naszej zapowiedzi.

SS Lazio – Chievo Werona (1)1.50

22. kolejkę Serie A rozpocznie jednostronnie zapowiadająca się potyczka Lazio z Chievo. Zajmujący czwarte miejsce Biancocelesti nie przegrali czterech ostatnich meczów o stawkę na Stadio Olimpico, a w trzech z nich strzelili co najmniej dwa gole. Lepsi byli też od Chievo w dwóch z trzech poprzednich konfrontacji tych jedenastek w stolicy, w obu wspomnianych przypadkach wygrywając różnicą trzech goli. W obecnej dyspozycji przyjezdnych, którzy rok 2017 zaczęli od porażek 1:4 z Atalantą, 1:3 z Interem i 0:3 z Fiorentiną, podobne rozstrzygnięcie jest bardzo prawdopodobne. Gramy na Lazio.

Inter Mediolan – Pescara (1) 1.22

Mający na koncie sześć ligowych zwycięstw z rzędu Inter podejmie w sobotni wieczór zamykającą tabelę Pescarę. Podopieczni Stefano Pioliego włączyli się do walki o podium i chcąc zrealizować ambitny plan, nie mają prawa potknąć się z beniaminkiem na San Siro. Trzy poprzednie starcia z Pescarą wygrali, strzelając w sumie siedem goli i tracąc jednego. Teraz słabo dysponowana defensywa gości, która ostatnio pozwoliła wykazać się snajperom Napoli i Sassuolo, też ich raczej nie zatrzyma. Typ na Inter, a szukającym wyższych, ale też bardziej ryzykownych kursów, polecamy BTTS.

Torino FC – Atalanta Bergamo (O)1.95

Od wyniku meczu z Atalantą zależą szanse Torino w tym sezonie na europejskie puchary. Zespół prowadzony przez Sinisę Mihajlovicia w ostatnim czasie mocno ograniczył swoje szanse na awans do nich, zdobywając tylko dwa punkty w meczach z Sassuolo, Milanem i Bologną. Teraz przed nim potyczka z innym kandydatem do czołowych lokat, rewelacyjną Atalantą. Młody skład z Bergamo szybko pozbierał się po wyjazdowej porażce z Lazio i zdobył trzy punkty z Sampdorią. Chcąc dalej ścigać faworytów, musi teraz pokonać Torino, z którym na jesieni wygrał u siebie 2:1. Nie będzie to łatwe, bo w minionych latach w bitwach tych ekip górą dużo częściej bywały Byki. Gramy na gole po obu stronach i wysoki wynik, spodziewając się ciekawego widowiska ze sporą liczbą akcji ofensywnych.

Cagliari – Bologna (O)1.95

Cagliari poczyniło w tym sezonie ze swojego stadionu twierdzę, którą zdobyli do tej pory tylko piłkarze Fiorentiny i Napoli. Temu zadaniu nie podołały za to m.in. jedenastki Atalanty, Sassuolo, Genoi czy Romy. Teraz próbę podejmą gracze Bologni, którzy po słabej rundzie jesiennej pozbierali się na przełomie 2016 i 2017 roku i zdobyli punkty w czterech z pięciu potyczek. Udało im się wygrać także dwa ważne wyjazdy, do Pescary i Crotone. Czy na Sardynii też mogą celować w korzystny wynik? Historia odpowiada, że tak, bo z Cagliari wygrali pięć z sześciu poprzednich meczów. Przy obecnych kursach warto rozważyć typ z podpórką na gości lub grać bezpieczniej na wysoki wynik. Ostatnie rezultaty gospodarzy u siebie to 4:1 i 4:3, kadry Donadoniego w delegacjach – 3:0, 0:3 i 2:3.

FC Crotone – Empoli FC (U)1.57

Przed Crotone kluczowa potyczka z notowanym tuż nad strefą spadkową Empoli. W tym momencie beniaminek traci do rywala z Toskanii już jedenaście punktów i ma tylko teoretyczne szanse na uratowanie swojego miejsca w pierwszej lidze. Nawet pomimo jego ostatnich niezłych występów z Lazio i Genoą, nie wróżymy mu sukcesu w niedzielę. To goście przystąpią do walki o punkty, mając na koncie trzy zwycięstwa i remis w pięciu ostatnich kolejkach. To oni też mają rewelacyjnego Łukasza Skorupskiego na bramce, którzy zachował czyste konto w tym sezonie już dziesięć razy. Znając jego umiejętności i przeciętne możliwości ofensywne Crotone, polecamy under.

ACF Fiorentina – Genoa CFC (1)1.61

Cenne zwycięstwo nad Juventusem i pogrom Chievo w Weronie znowu pozwoliły kibicom z Florencji uwierzyć w awans do europejskich pucharów popularnej Violi. Wiele zależeć będzie jednak od jej kolejnego występu. Na Artemio Franchi przyjedzie beznadziejnie dysponowana Genoa, z którą Fiorentina nie powinna mieć najmniejszych problemów. Ekipa trenera Juricia w pięciu poprzednich rundach wywalczyła ledwie punkt - u siebie z osiemnastym Crotone. Dodajmy do tego jeszcze, że goście nigdy w historii nie wygrali z Fiorentiną na jej obiekcie. Naszym zdaniem jedyny możliwy typ to ten na ekipę Paolo Sousy.

US Sassuolo – Juventus FC (O) -1.85

Sassuolo w trzech dotychczasowych potyczkach z Juventusem na MAPEI Stadium zdołało dwukrotnie go zatrzymać. W 2014 roku zremisowało 1:1, a dwanaście miesięcy później odniosło prestiżowe zwycięstwo 1:0. Teraz gospodarze spróbują nawiązać do tamtych sukcesów, kontynuując renesans formy, którego symbolem stały się efektowne zwycięstwa nad Palermo i Pescarą. Dużo spokojniejsza sytuacja kadrowa i niezła skuteczność graczy ofensywnych nie pozwalają przekreślać Sassuolo, choć na papierze zdecydowanym faworytem wydaje się Juventus, który zgromadził do tej pory dwa razy więcej punktów w lidze niż jego rywal. My zamiast ryzykownego typu na gości, polecamy grać na gole po obu stronach i wysoki wynik. Ekipa trenera Di Francesco nie ma nic do stracenia – to mistrz będzie pod większą presją, bo jego przewaga nad konkurentami jest niewielka.

Udinese – AC Milan (2)2.30

Jedenastka Udinese posypała się na początku roku. Do najbliższego spotkania z Milanem przystąpi, mając na koncie trzy porażki z rzędu. Uległa nie tylko faworyzowanym Interowi i Romie, ale też przeciętnemu Empoli 0:1. Z rozdrażnionym zespołem z Mediolanu, który ostatnio zgubił cenne punkty z Torino i Napoli, też powinna mieć duże kłopoty. Rossoneri w minionych latach często zawodzili w konfrontacjach z Udinese, ale tym razem nie mogą stracić punktów, jeśli chcą utrzymać się blisko podium. Jesteśmy gotowi zaryzykować, że sięgną po pełną pulę na Dacia Arenie, korzystając z aktualnego kryzysu gospodarzy. Gramy czystą 2.

UC Sampdoria – AS Roma (2) 1.70

Licząc klęskę z Romą w Pucharze Włoch, Sampdoria nie wygrała już siedmiu kolejnych meczów o stawkę. Nie ma więc specjalnych powodów, by stawiać, że teraz nagle zatrzyma Giallorossich w lidze, którzy wygrali pięć poprzednich potyczek, w czterech z nich nie tracąc nawet gola. Niedawna demolka w Coppa Italia miała co prawda miejsce na Stadio Olimpico, a w Genui rzymianom od lat gra się dużo gorzej (bilans dziewiętnastu spotkań to ich 5 pięć zwycięstw, osiem remisów i sześć porażek), ale ryzykujemy, że teraz górą będzie faworyt. Wicelider jest w zbyt dobrej formie, by nie pokonać szesnastej drużyny tabeli.

SSC Napoli – US Palermo (1)
1.12

Trzy mecze bez strzelonego gola, ale za to z aż sześcioma straconymi – to bilans Palermo w ostatnich konfrontacjach z Napoli. Teraz zespół z Sycylii przyjedzie do Neapolu spróbować sprawić niespodziankę, ale większych szans na sukces mu nie wróżymy. To gospodarze są w świetnej formie, mają na koncie pięć kolejnych zwycięstw w potyczkach w lidze i Pucharze Włoch, a do tego u siebie są niepokonani od 26 października. Każdy wynik inny niż ich triumf będzie niespodzianką. Polecamy jednak do rozważenia też ryzykowny typ na gole po obu stronach, bo Palermo choć przegrywa, to najczęściej z golem honorowym na koncie.




Zobacz także:
Zapowiedź 27. kolejki Serie A Ligue 1: Bramkowe hity z udziałem kandydatów na mistrza (zapowiedź) Puchar Włoch: Juventus Turyn vs SSC Napoli Charytatywny Mecz Gwiazd - Siatkarze vs Tenisiści za nami Serie A: Palermo remisuje z Sampdorią Serie A: Atalanta pokonuje Napoli!

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |