Zapowiedź 23. kolejki Serie A

Zapowiedź 23. kolejki Serie A
Derby dItalia, a więc konfrontacja Juventusu z Interem, skupia na sobie większość uwagi kibiców przed nadchodzącym weekendem w lidze włoskiej. Ciekawie powinno być też w meczach Bologna-Napoli i Milan-Sampdoria.

Bologna FC – SSC Napoli (O)1.72

Jedenastki Bologni i Napoli łączy fakt, że obie były niezadowolone ze swoich remisów po 1:1 w ubiegły weekend. Podopieczni Roberto Donadoniego pechowo stracili dwa oczka w samej końcówce starcia z Cagliari, kandydaci do czołowych lokat dali się zatrzymać walczącemu o utrzymanie Palermo. W sobotnie popołudnie faworytami powinni być wyżej notowani goście, ale jak pokazuje historia spotkań, na Stadio DallAra gra im się z reguły trudno. W dwóch poprzednich potyczkach stracili tam pięć goli i wywalczyli zaledwie jeden punkt. Teraz też mogą mieć kłopoty, bo Bologna poczyniła spore postępy, a u siebie ma już na koncie trzy kolejne mecze bez porażki, m.in. z Torino. Gramy na gole po obu stronach, spodziewając się kolejnych wpadek obrońców.

AC Milan – UC Sampdoria (1)1.61

Po trzech ligowych meczach bez zwycięstwa sytuacja Milanu znacznie się skomplikowała. Rossoneri tracą już osiem punktów do podium, choć mają jeszcze jedno zaległe spotkanie. W niedzielę z Sampdorią będą musieli wygrać, by nie stracić całkowicie dystansu do czołówki. Od 2015 roku obie jedenastki mierzyły się pięciokrotnie – cztery starcia wygrali mediolańczycy, raz padł remis. Teraz gospodarze też wydają się faworytami, wszak Karol Linetty i spółka poza domem wygrali w tym sezonie tylko raz, a ostatnio przegrali m.in. z Chievo, Napoli i Atalantą. Ich dobry występ na Luigi Ferraris z Romą to za mało, by przekonać nas do typu na gości. Gramy na Milan.

Atalanta Bergamo – Cagliari (1) 1.44

Atalanta nie była w tym sezonie bezbłędna na własnym boisku, bo dała się pokonać Palermo czy Udinese, ale z Cagliari w niedzielę powinna sobie jednak poradzić. Sardyńczycy poza domem nie prezentują żadnej wartości, o czym świadczą ich trzy ostatnie porażki do zera z Empoli, Milanem i Romą, a także tylko punkt wywalczony w delegacjach od 26 października. Dodajmy do tego, że ekipa z Bergamo jeszcze nigdy na Stadio Azurri dItalia z Cagliari nie przegrała, notując dziewięć zwycięstw i cztery remisy w trzynastu potyczkach, a będziemy mieć wyraźnego faworyta. Nasz typ to czysta jedynka.

Genoa CFC – US Sassuolo (O)1.80

Piłkarze Genoi nie przestają zaskakiwać. W ciągu kilku dni potrafili tylko zremisować u siebie ze słabiutkim Crotone 2:2, a później zatrzymać na wyjeździe dobrze grającą Fiorentinę. Teraz ich przeciwnikiem będzie sąsiad z ligowej tabeli – Sassuolo, któremu w miniony weekend Juventus przerwał serię trzech meczów bez porażki. Genoa z nim jeszcze na Luigi Ferraris nie przegrała, ale zawsze miała spore kłopoty. Spodziewamy się i tym razem wyrównanej walki i goli po obu stronach. Polecamy over oraz BTTS. Sam Giovanni Simeone i jego rozkojarzeni koledzy z obrony są w stanie zapewnić ze dwie bramki, po obu stronach boiskach.

Empoli FC – Udinese (1X) 1.72

Wyjazdowa klęska z Crotone sprawiła, że Empoli nadal nie może być pewne utrzymania w Serie A. Łukasz Skorupski i spółka muszą zagrać jeszcze kilka dobrych spotkań, w stylu tych niedawno wygranych u siebie z Palermo i Udinese. Spora szansa na punkty dla nich będzie w niedzielę, bo na Stadio Carlo Castellani zjawi się słabo punktujące Torino. Popularne Byki są bez wygranej od początku roku. Ostatnio uległy na wyjeździe Bologni 0:2 i zremisowały u siebie z Atalantą 1:1. Od kilku lat nie znalazły też sposobu na Empoli, z którym zanotowały trzy remisy i dwie porażki. Liczymy, że gospodarze tego nie przegrają, ale polecamy też rozważyć under.

Pescara - SS Lazio (2)1.57

Zamykająca tabelę Pescara trzy punkty zdobyła w tym sezonie tylko raz, przy zielonym stoliku, po walkowerze dla Sassuolo. Nie sądzimy, by jej dramatyczna sytuacja miała poprawić się w ten weekend, bo na Stadio Adriatico przyjedzie szukające przełamania po dwóch porażkach Lazio. Rzymianie w środku tygodnia pokonali w Pucharze Włoch na San Siro Inter 2:1, zaprzeczając pogłoskom o kryzysie formy. Spodziewamy się ich kolejnego pewnego triumfu w niedzielę. W trzech dotychczasowych bataliach z Pescarą nie tylko nie stracili oni punktu, ale też nawet jednego gola. Powtórka z wrześniowego 3:0 dla ekipy trenera Inzaghiego jest bardzo prawdopodobna.  

Chievo Werona – Udinese (O)
2.35

Do jedenastek Chievo i Udinese uśmiechnął się los – po seriach porażek wygrały one w zaskakujących i szczęśliwych okolicznościach swoje potyczki z Lazio i Milanem. Teraz czeka je bezpośrednie starcie, w którym trudno wskazywać faworyta. Gospodarze na początku roku rozczarowywali, tracąc sporo goli i nie prezentując nic z dawnej solidności. Przyjezdni z kolei totalnie się zagubili i nie potrafili nawet urwać punktu niżej notowanemu Empoli. Stawiamy na wysoki wynik, spodziewając się utrzymania średniej goli na mecz na MarcAntonio Bentegodi. Do tej pory w piętnastu starciach Chievo-Udinese padło ich aż 35.

US Palermo – FC Crotone (2)
3.20

W kluczowej potyczce dla dolnych rejonów tabeli Palermo zmierzy się z Crotone. Pozostający wciąż bez zwycięstwa na Renzo Barbera gospodarze nie mogę przegrać z beniaminkiem, jeśli chcą zachować szansę na utrzymanie się w Serie A. Forma wskazuje jednak zdecydowanie na ich przeciwników, którzy ostatnio zdobyli cztery punkty z Genoą i Empoli, strzelając im w sumie aż sześć goli. Sycylijczycy tymczasem mogą się pochwalić tylko wyjazdowym remisem z Napoli 1:1 z ubiegłej niedzieli. Korzystamy z aktualnych kursów i stawiamy na przyjezdnych. Nie wygrali oni czterech ostatnich starć obu ekip, ale teraz mogą się w końcu przełamać.

Juventus FC – Inter Mediolan (1)1.57

W hicie kolejki Juventus podejmie Inter. Wielu kibiców traktuje to spotkanie w stolicy Piemontu jako ostateczny test dla mistrza kraju. Jeśli pokona on dobrze spisującą się jedenastkę z Mediolanu, będzie już mieć rzekomo otwartą drogę do scudetto. We wrześniu Derby dItalia wygrali Nerazzurri, którzy na własnym boisku dość nieoczekiwanie pokonali Starą Damę 2:1. Teraz pojadą oni na jej obiekt, celując w zmazanie plamy po poprzednich wizytach, gładko przegranych starciach 0:3 i 0:2 w Pucharze Włoch i Serie A na początku 2016 roku. Pomimo niezłej ligowej serii kolejnych zwycięstw nie wierzymy jednak, by Inter miał teraz ugrać coś w Turynie. Wymęczone wygrane w delegacjach z Udinese i Palermo, do tego przegrana w krajowym pucharze z Lazio, pokazują, że jeszcze nie wszystko w ekipie Stefano Piolego funkcjonuje idealnie. Juventus tymczasem u siebie śrubuje fenomenalną serię – nie stracił jeszcze nawet punktu w trwających rozgrywkach. Typujemy, że teraz też dopisze sobie trzy oczka.




Zobacz także:
Zapowiedź 27. kolejki Serie A Ligue 1: Bramkowe hity z udziałem kandydatów na mistrza (zapowiedź) Inter Cars Classicauto Cup 2017 - ruszają zapisy Puchar Włoch: Juventus Turyn vs SSC Napoli La Liga: Atletico kontra Barcelona (zapowiedź) Zapowiedź 26. kolejki Serie A

Wasze komentarze
Skomentuj
Dodaj komentarz


O nas | Redakcja | Praca | Partnerzy | Reklama | Kanały RSS |