Źródło: inf. własna / reprezentacja.net,
Autor: Martyna Ostrowska,
2010-02-01 23:50:35
Zuzanna Efimienko: najważniejsze, że wygrałyśmy
Mecz z Żukowem dla zawodniczek Gwardii miał być jedynie spacerkiem. Okazał się jednak nie lada wyzwaniem, kiedy pierwszego seta w tym meczu, ale i w całym sezonie, wywalczyły siatkarki Gedanii.
- Podstawą w tym meczu była psychika i dobre nastawienie, które u nas niestety troszkę zawiodło. Nastawienie było bardzo ważne, bo ciężko się zmobilizować na walkę z zespołem, o którym wiadomo, że nie wygrał jeszcze ani seta w tym sezonie. Ja akurat nie miałam z tym problemów, bo wiedziałam, że to nie będzie łatwy mecz. Spodziewałam się trudnego pojedynku takiego, jaki dziś się odbył. Najważniejsze jednak, że wygrałyśmy mimo wszystko, mimo tego przegranego seta, który moim zdaniem nie powinien się zdarzyć. – skomentowała po meczu Efimienko.
Zdaniem zawodniczki z Wrocławia kluczem do odniesienia zwycięstwa, nad fatalnie spisująca się ekipą z Żukowa, był dobry serwis. To on ustawił grę wrocławianek, dzięki czemu w ostatecznym rozrachunku mogły cieszyć się z trzech oczek.
- Siatkarsko kluczem do zwycięstwa była zagrywka, bo Gedania nie błyszczy w przyjęciu. Blok wynika bardzo często z zagrywki. Jeżeli zagrywka była dobra, odrzucająca od siatki, to lepiej się od razu blokuje. Tak było dziś. – dodała.
Już w środę Gwardia rozegra kolejne spotkanie w Challenge Cup. Jak przyznaje Zuzanna Efimienko rozgrywki pucharowe mają dla jej drużyny drugorzędne znaczenie. Na pierwszym miejscu stoi PlusLiga Kobiet. Mimo tego w europucharach wrocławianki radzą sobie całkiem nieźle. Mają spore szanse na awans do ćwierćfinałów.
- Spotkanie z Schaffhausen to będzie dla nas po prostu mecz. Na pewno bardzo dobrze byłoby gdybyśmy je wygrały, ale dużo ważniejszy będzie dla nas pojedynek z Mielcem. Dla nas liga jest ważniejsza niż puchary europejskie. Puchary dają nam po prostu satysfakcję. Cieszymy się, że nam się gra układa i że nam w miarę dobrze idzie, ale PlusLiga jest zdecydowanie ważniejsza. – zakończyła.
Zobacz także:
PlusLiga Kobiet: Impel Gwardia pozostaje w grze
PlusLiga Kobiet: PTPS Piła zwycięża we Wrocławiu
PlusLiga Kobiet: trzysetowa wygrana wrocławianek
Challenge Cup: Impel Gwardia poza najlepszą czwórką
Challenge Cup: dotkliwa porażka Impel Gwardii
PlusLiga Kobiet: ciężka przeprawa Muszyny

Brak komentarzy